Praca nie spada nam z nieba. Nikt jej nam nie poda na talerzu. Pracę należy stwarzać.

Czy widzieliście kiedykolwiek człowieka będącego na emeryturze, który by nie tęsknił za swoim miejscem pracy?

Prawo do osiągnięcia wieku emerytalnego koduje w nas przekonanie, że w takim to a takim wieku musimy przerwać pracę. Dlaczego jest ona aż tak popularna, skoro sami widzimy, że w większości przypadków przerwanie pracy oznacza przerwanie życia?
Posługując się językiem politycznym – człowiek dla swego psychicznego zdrowia znacznie bardziej potrzebuje prawa do pracy niż niezliczonych, iluzorycznych swobód.

A jednak wytrwale studzimy tych, którzy STWARZAJĄ nam okazję do pracy.

Niezależnie od tego, czy są to nasze dzieci, czy dorośli członkowie społeczeństwa. Jeśli żadna praca nam się nie trafia, to nie mamy nic do zrobienia.

Praca nie spada nam z nieba. Nikt jej nam nie poda na talerzu. Pracę należy stwarzać.

Please follow and like us:
Bywa DOBRA kontrola i ZŁA kontrola.

Bywa DOBRA kontrola i ZŁA kontrola.
Różnica między nimi polega na pewności i braku pewności. Dobra kontrola wiąże się z określonością. Z tym, co pozytywne i przewidywalne. Zła kontrola wiąże się z nieokreślonością. Z tym, co negatywne, zmienne i nieprzewidywalne. Dysponując dobrą kontrolą człowiek może doświadczać pewności. Przy złej kontroli człowiek nigdy nie jest pewny. Kierownik, który dzisiaj przestrzega prawa, a jutro o nim zapomina, wymaga od Jerzego, a nie wymaga od Jakuba, sprawuje złą kontrolę. Za takim kierownikiem ciągnie się niepewność i prawdopodobieństwo wpadki. Bez względu na jego ewentualne zalety.

Gdy zbyt często stykamy się z niepewną i głupią kontrolą, wówczas niektórzy z nas zaczynają uważać, że każda kontrola jest zła. Ale to nie tak. Kontrola jest konieczna, żeby wprowadzić jakiś porządek w chaosie. Musimy, więc, umieć kontrolować rzeczy, własne ciało, własne myśli. Przynajmniej w jakimś stopniu. Tylko wtedy będziemy w stanie cokolwiek zrobić.

Please follow and like us:
Stabilna Dana

Funkcjonuje specjalna doktryna dotycząca do chaosu. Jest to Doktryna Stabilnej Danej.

Przyjrzyjmy się wielu skrawkom papieru, które fruwają w pokoju unoszone przeciągiem. Ich ruch będzie wyglądał na chaotyczny, dopóki nie złapiecie JEDNEGO skrawka i nie przyjmiecie go za główny, wokół którego kręcą się pozostałe skrawki papieru. Mówiąc inaczej, bezładny ruch można zrozumieć, przyjmując jeden element za nieruchomy.

W potoku ruchu drogowego wszystko będzie chaosem i bezładem, dopóki nie przyjmiecie jednego samochodu za nieruchomy w stosunku do innych. Następnie przyjrzycie się pozostałym pojazdom w ich relacji do tego pierwszego.

Operator centrali telefonicznej, przyjmuje jednorazowo dziesięć zgłoszeń. Problem chaosu rozwiązuje w taki sposób, że jedno ze zgłoszeń, słusznie lub nie, identyfikuje i załatwia jako pierwsze. Gdy tylko wybierze do obsługi jedno wezwanie jako pierwsze, tym samym redukuje chaos. W podobnej sytuacji znajdzie się kierujący działem w magazynie, któremu nagle złożono trzy naglące zamówienia. Aby rozpocząć cykl działania, które wprowadzi porządek, będzie musiał wyselekcjonować PIERWSZY cel swojej uwagi,

Dopóki w chaosie cząstek nie wybierzemy JEDNEJ danej, JEDNEGO czynnika, JEDNEGO przedmiotu, chaos będzie trwał. Wybrany i wykorzystany przedmiot staje się TRWAŁĄ lub STABILNĄ DANĄ dla przedmiotów pozostałych.

Please follow and like us: